Mirek Jedynak

Miałem 11 lat kiedy zmarł wujek Prower, więc nie pamiętam zbyt wiele. Zapamiętałem w szczególności jedną rzecz i do dziś mam ten obraz w głowie. W czasie gry na skrzypcach charakterystycznie poruszał brwiami i serdecznie uśmiechał się do dzieci, czyli też do mnie. To pokazuje jak ważne jest zauważać dzieci i być dla nich miłym i serdecznym.

 

Mirek Jedynak

Pastor zboru KWCH w Bielsku-Białej